Polska

Lata Warszawskie (1919-1939)

Mieczysław Weinberg urodził się 8 grudnia 1919 roku w Warszawie w rodzinie żydowskiej. Rodzice Mieczysława pochodzili z Kiszyniowa. Matka Sonia urodziła się w 1888. Na jej temat niestety nie zachowało się zbyt wiele źródeł – niektóre mówią, że była aktorką, inne, że była pianistką. Niewątpliwie była osobą, dla której muzyka nie była czymś obcym. Ojciec Weinberga – Szmul urodzony w 1882 roku, (w bardzo licznej rodzinie – miał dwanaścioro rodzeństwa) wykazywał duże zdolności muzyczne, rodzice byli jednak przeciwni kształceniu go w tym kierunku. W tamtych czasach większość Żydów marzyła o tym, aby ich dzieci wyrosły na prawników i lekarzy, a nie na muzyków. Czując opór ze strony rodziców Szmul uciekł do Warszawy, przemierzając w międzyczasie z odeską trupą teatralną i innymi zespołami jako skrzypek i dyrygent m.in. Mołdawię, Ukrainę i Łódź. Ostatecznie osiadł w Warszawie w 1916 roku. W domu Weinbergów od wczesnych lat dziecięcych dbano o muzyczne wykształcenie dzieci posyłając je na prywatne lekcje gry na fortepianie. Chłopiec był na tyle zdolny, iż w wieku 10 lat zaczął już asystować ojcu podczas pracy, grając na fortepianie, a nawet dyrygując. Bardzo szybko okazało się, że praca z ojcem rozwinęła jego zainteresowania muzyczne oraz dała możliwości zarobkowe – nastoletniemu wówczas Weinbergowi.

Kiedy miał 12 lat rodzice posłali go do prywatnej szkoły muzycznej, gdzie okazało się, że jest wybitnie utalentowany. Został przedstawiony prof. Józefowi Turczyńskiemu, który po przesłuchaniu chłopca przyjął go do klasy w Warszawskim Konserwatorium.  Dyrektorem Konserwatorium był wówczas Karol Szymanowski. Weinberg robił bardzo szybkie postępy – już w 1936 roku wraz ze Stanisławem Jarzębskim – skrzypkiem, oraz wiolonczelistą Józefem Bakmanem wykonał podczas koncertu Polskiego Towarzystwa Muzycznego Trio fortepianowe Andrzeja Panufnika. Pół roku później podczas popisu absolwentów konserwatorium dał się poznać jako znakomity pianista solowy, wykonując z orkiestrą filharmoniczną Koncert fortepianowy Zbigniewa Turskiego, kompozytora studiującego na jednym roku z Witoldem Lutosławskim i Stefanem Kisielewskim. Recenzenci chwalili kompozycję Turskiego, ale zaraz dodawali, że „klasę dla siebie stanowił wykonawca  Koncertu Turskiego – Mieczysław Weinberg…”¹. W 1939 Józef Turczyński przedstawił Mieczysława Weinberga Józefowi Hofmannowi jako swojego najzdolniejszego studenta. Wykonaniem Koncertu włoskiego Jana Sebastiana Bacha i Fantazji “Islamey” Milija Bałakiriewa pianista wywarł tak duże wrażenie na Hofmannie, że ten zaproponował mu podjęcie dalszej nauki w filadelfijskim Curtis Institut of Music. Niestety nie udało się tego zrealizować, gdyż władze imigracyjne Stanów Zjednoczonych niechętnie wydawały pozwolenia na wjazd europejskim Żydom. Warto zaznaczyć, że mimo tak wielu sukcesów w trakcie nauki, nie znajdujemy nazwiska Weinberga na liście absolwentów Warszawskiego Konserwatorium. Prawdopodobnie łączenie dwóch szkół oraz działalność zarobkowa  nie pozwoliły Mieczysławowi dopilnować odpowiednich terminów egzaminów, ale są to jedynie spekulacje – możliwe,  że przyczyna była zupełnie inna. 

Mieczysław, podobnie jak jego ojciec, wcześnie zaczął pracować m.in. w teatrach rewiowych. Dużą szansą zarobkową była też branża filmowa – w 1936 roku Weinberg znalazł się na plakacie komedii muzycznej Fredek uszczęśliwia świat jako współautor ścieżki dźwiękowej. 

Belorusko

„Pierwsza emigracja” Mińsk

W nocy z 6/7 września 1939 roku nadano w radiu komunikat, że do Warszawy zbliżają się wojska niemieckie i wszyscy mężczyźni powinni opuścić miasto. Po tych informacjach cała rodzina Weinbergów postanowiła wyjechać z Warszawy. 

Niestety w trakcie ucieczki Estera złamała obcas, przez co rodzice zostali z córką na tyłach kolumny uchodźców, nie zdążając na pociąg, którym odjechał ich syn do ZSRR. Weinbergowi udało się przedostać na wschodnią stronę, gdyż „nadszedł rozkaz wpuszczenia uciekinierów”², a zarządy miast zobowiązano do przeprowadzenia spisu „ludzi z zachodu”³ jak określano Polaków, oraz nadania im radzieckiego obywatelstwa. Dzięki uzyskaniu tego obywatelstwa Weinberg mógł podjąć studia w konserwatorium w Mińsku, gdzie  studiował w latach 1939-1941 kompozycję w klasie Wasilija Zołotariowa studenta M. Bałakiriewa i N. Rimskiego – Korsakowa. Otrzymywał skromne stypendium i dorabiał w istniejącej od trzech lat filharmonii, grając na fortepianie partie harfy i czelesty. Najlepszym dowodem na to, jak znakomitym był wówczas pianistą był fakt, że akurat on, Żyd z polski został wybrany jako przedstawiciel swojej nowej ojczyzny – żeby wziąć udział jako pianista w pierwszym X – dniowym festiwalu białoruskiej literatury i sztuki w Moskwie w 1940 roku. Przy okazji uroczystego bankietu wydanego z okazji zakończenia festiwalu miał okazję osobiście poznać człowieka, który w następnych latach odegrał tak wielką i dramatyczną rolę w jego życiu – samego Józefa Stalina. Podczas pobytu w Mińsku miało miejsce też inne wydarzenie, które wpłynęło na jego dalsze życie. Weinberg mówił “…dorabiałem w filharmonii grając partie czelesty bądź harfy na fortepianie…na następnym koncercie miała być wykonywana V Symfonia. To był pierwszy raz kiedy poznałem muzykę Szostakowicza, byłem zafascynowany każdą frazą, każdym pomysłem muzycznym”⁴. Muzyka jego późniejszego mistrza wywarła na nim tak ogromne wrażenie, że miał porównać je do „odkrycia nowego kontynentu”⁵. Dwuletni dorobek Mieczysława jako studenta kompozycji to m.in.: I sonata fortepianowa, dwa cykle pieśni (jeden do tekstów Juliana Tuwima) i utwór symfoniczny. Do egzaminu dyplomowego przedstawił utwór nazwany Chromatyczna symfonia, a dookreślony gatunkowo jako poemat symfoniczny. Dzień po egzaminie dyplomowym, w związku z napadem Niemiec na ZSRR, Weinberg znowu był zmuszony do ucieczki. Prawdopodobnie decyzja o ucieczce na wschód uratowała mu życie.

Uzbekistan

„Druga emigracja” Taszkient

Podróż, w którą udał się Mieczysław, była bardzo długa – około czterech tysięcy kilometrów i zakończyła się w Taszkiencie – stolicy Uzbeckiej Socjalistycznej Republiki Radzieckiej. Zmiana miejsca zamieszkania wiązała się z poszukiwaniem nowych kontaktów i pracy.  Kompozytor początkowo bezskutecznie szukał jakiegoś zajęcia, w końcu udało mu się uzyskać posadę korepetytora w operze. Nie przeszkadzało mu to w komponowaniu – tworzył teraz przede wszystkim utwory o patriotycznym przesłaniu. W 1942 roku powstał min. balet Do boju za ojczyznę oraz dwie operetki o podobnej tematyce. Tworzył też muzykę dla teatrów. W ciągu całego życia komponował muzykę do filmów, z których najbardziej znany to: Lecą Żurawie z 1957 roku w reżyserii Michaiła Kałatozowa. Film otrzymał w 1958 roku „Złotą Palmę” w Cannes. W Taszkiencie Weinberg skomponował swoją I symfonię, która choć czekała ćwierć wieku na premierę, pozwoliła Mieczysławowi zaistnieć wśród największych radzieckich kompozytorów. Bardzo pomógł w tym przedwojenny asystent Szostakowicza, który w listach do swojego mistrza pisał o wybitnych uzdolnieniach młodego kompozytora. Weinberg nie musiał długo czekać, aby Szostakowicz poznał jego kompozycje. Już w 1942 roku Jurij Lewitin, pracujący z Mieczysławem w operze w Taszkiencie zabrał ze sobą partyturę kolegi do stolicy. Po zapoznaniu się z nią Szostakowicz podjął starania, aby sprowadzić młodego kompozytora do Moskwy.

Rusko

„Trzecia emigracja” Moskwa

Wraz z żoną, poślubioną jeszcze w Taszkiencie –  Natalią Wowsi-Michoels, córką słynnego aktora Salomona Michoelsa, (który porzucił studia prawnicze, aby stworzyć w Rosji teatr dramatyczny grający w jidysz – repertuar europejski oraz żydowski) przybyli do Moskwy w październiku 1943 roku i tam już pozostali. W 1946 roku żona Mieczysława – Natalia urodziła córeczkę Wiktorię. 

Początek pobytu w Moskwie przyniósł wiele nowych kompozycji. Powstały w tym czasie takie utwory jak:  Trio fortepianowe, 4 kwartety smyczkowe, Kwintet fortepianowy, sonaty oraz kilka dzieł orkiestrowych.

Nie było łatwo wtedy publikować muzyki o głębszym przesłaniu, wyrażającej smutek i dramat otaczającego świata. Wymagano od artystów pisania muzyki prostej, radosnej, wychwalającej postać Józefa Stalina. Pisanie kompozycji pesymistycznych sugerowało według władz, że młodzi kompozytorzy, wśród nich także Weinberg – nie doceniają wspaniałości świata w jakim żyją.

Rok 1948 był dla Mieczysława bardzo trudny. Na początku Weinberg dowiedział się o morderstwie teścia na zlecenie Stalina (rozpoczął się atak na Żydów jako głównych wrogów Związku Radzieckiego). W tej sytuacji Weinberg miał duże problemy z Ministerstwem Kultury: nie kupowano od niego partytur, stąd bardzo dużo kompozycji trafiało do szuflady. Brak odpowiednich środków finansowych spowodował, że zaczął zarabiać na życie jak wcześniej jego ojciec – pisząc muzykę dla teatrów. Największe jednak zyski przynosiło mu pisanie muzyki do przedstawień cyrkowych. 

W lutym 1948 Weinberg został aresztowany na podstawie absurdalnych oskarżeń o współudział w spisku mającym na celu stworzenie żydowskiej republiki na Krymie – w tych czasach oznaczało to niemal pewną śmierć. Niezwykle pomocną okazała się wówczas przyjaźń z Dymitrem Szostakowiczem, który mimo bardzo dużego ryzyka napisał list do władz, ręcząc w nim za Weinberga, pisał m.in. “…[Weinberg] jest bardzo utalentowanym i obiecującym kompozytorem, który skupiony jest tylko na muzyce i niczym innym,… jestem skłonny [Szostakowicz] ręczyć za jego szczerość..”⁶. Również żona Szostakowicza – Nina Wasilijewna okazała ogromne serce prosząc, aby Natalia Weinberg, na wypadek swojego aresztowania, przygotowała pełnomocnictwo, w którym wyrażałaby zgodę, aby Szostakowiczowie przekazywali pieniądze na utrzymanie córki Weinbergów, a w razie najgorszego zaopiekowali się nią.

Los chciał, że 5 marca 1953 roku umarł Stalin. Od 4 kwietnia zaczęto zwalniać więźniów i 25 kwietnia, dzięki ponownej interwencji Szostakowicza u przewodniczącego Prezydium Rady Najwyższej ZSRR – Ławrientija Beri, Weinberg został wypuszczony na wolność. 

Przeżycia z lat czterdziestych i pięćdziesiątych wywarły piętno na psychice Weinberga, do końca swoich dni w zachowaniu oraz wypowiedziach był bardzo ostrożny. 

Dla Weinberga nastał teraz bardzo dobry czas. Coraz więcej jego partytur było drukowanych, sam nazwał ten okres „złotymi latami”⁷.  Obok Aleksandra Tansmana i Andrzeja Panufnika był jednym z niewielu polskich kompozytorów  – emigrantów, którzy cieszyli się uznaniem na obczyźnie. W 1966 roku został wydelegowany do Polski, aby wziąć udział w Międzynarodowym Festiwalu Muzyki Współczesnej „Warszawska Jesień”, prezentując swoje dwa utwory: VIII Kwartet smyczkowy op. 66 i Symphoniette nr 2. W Warszawie jednak nie spotkał się z dobrym przyjęciem. “…polscy kompozytorzy unikali go. Wynikało to z negatywnego nastawienia do polityki kulturalnej prowadzonej przez Rosjan, gdyż utwory delegowanych do nas kompozytorów prawie bez wyjątku były konwencjonalne, tradycyjne, a my od festiwalu nowoczesnej muzyki oczekiwaliśmy czegoś innego niż dobre rzemiosło – woleliśmy Edisona Denisowa albo Alfreda Sznitkego… Jedynym Polakiem, który szukał z Weinbergiem kontaktu był Zbigniew Turski (przed wojną grał Mieczysław jego koncert fortepianowy)… Tego, że większość kolegów zachowywała wobec niego dystans, nie przeżywał chyba jednak zbyt dramatycznie. Największym rozczarowaniem było to, że miasto, które pamiętał z przeszłości, przestało istnieć”⁸. Wyraźnie pokazuje nam to jak bardzo ważna była dla Weinberga utracona ojczyzna.

Po powrocie do Moskwy Mieczysław nadal komponował. Miał ogromną motywację do pracy, jego utwory były wykonywane regularnie i to, co nie bez znaczenia, przez wybitnych, zaprzyjaźnionych wykonawców min.: Leonida Kogana, Dawida Ojstracha, Mścisława Rostropovicza czy Emila Gilelsa. Weinberg rzadko grywał publicznie swoją muzykę, często natomiast wykonywał muzykę Szostakowicza – utwory fortepianowe, jak również  symfonie na cztery ręce z samym kompozytorem. Nadal zajmował się pisaniem muzyki do filmów, gdyż przynosiło to bardzo dobre zarobki. Na liście filmów znajdują się min.: Afonia w reżyserii Georgi Daneliya z 1975 roku – film, który był hitem kinowym w ZSRR w 1975 roku, czy muzyka do bajek np. Miś Puszatek w reżyserii Fiodora Khitruka z 1969 roku oraz Wakacje Bonifacego w tej samej reżyserii z 1965 roku.

W 1967 roku napisał swoje bodaj najsłynniejsze dzieło: dwuaktową operę Pasażerka, której niestety nie usłyszał za życia. Libretto powstało w oparciu o książkę byłej więźniarki obozu w Auschwitz – Zofii Posmysz. Ta właśnie książka wpadła w ręce Szostakowiczowi i libreciście Aleksandrowi Miedwiediewowi. Postanowili jak najszybciej pokazać ją Weinbergowi, uważali, że jest to temat stworzony dla niego. Weinberg stracił podczas wojny w obozie w Trawnikach rodziców i siostrę. Tematykę wojenną możemy odnaleźć w wielu jego kompozycjach – jej podjęcie uważał za swój obowiązek, za jedyny hołd, jaki może złożyć pomordowanym. Wyraził się kiedyś: “Wiele moich utworów jest związanych z tematem wojny. To niestety nie był mój wybór. To było podyktowane przez mój los, przez tragiczny los moich krewnych. Za mój moralny obowiązek uznaję pisać o wojnie, o okropnościach, jakie dotknęły rodzaj ludzki w naszym stuleciu”⁹. Historia Pasażerki rozgrywa się na transatlantyku – była esesmanka i strażniczka w obozie w Auschwitz, wiele lat po wojnie, podczas podróży poślubnej za ocean spotyka jedną ze swoich ofiar, Martę. W panice przyznaje się nieświadomemu dotąd mężowi, że podczas wojny była esesmanką w obozie Auschwitz. Spotkanie na statku – z dala od Europy – zmusza bohaterki do zmierzenia się z dramatycznymi wspomnieniami. Pierwsze wykonanie Pasażerki odbyło się 25 grudnia 2006 roku w Moskwie, dzięki bardzo dużemu zaangażowaniu strony polskiej.  Jednakże dopiero podczas festiwalu w Bregenz w 2010 roku – operę tą poznał i przyjął z entuzjazmem cały świat. W październiku 2010 roku odbyła się polska premiera Pasażerki w Teatrze Wielkim w Warszawie – odebrana jako wielkie wydarzenie w kraju. 

Tymczasem w 1968 roku małżeństwo z Natalią zakończyło się rozwodem. Wielu znajomych potępiło Weinberga, nie ze względów obyczajowych, lecz zarzucając mu swoistą nielojalność wobec potomkini Michoelsów – symbolu rosyjskiej inteligencji. Tylko Szostakowicz nie odwrócił się od przyjaciela. Natalia i Wiktoria wyemigrowały do Izraela, zaś Weinberg poślubił Olgę Rachalską, młodszą o 24 lata koleżankę swojej córki ze studiów. Z tego małżeństwa miał drugą córkę – Annę. Obie kobiety opiekują się obecnie archiwum kompozytora.

W 1971 roku Weinberg otrzymał tytuł ”Zasłużonego Artysty Republiki Rosyjskiej” – pierwsze tak wymowne, oficjalne uznanie jego pracy. 

W 1975 roku zmarł jego przyjaciel Dymitr Szostakowicz, który jak mówił sam Mieczysław, wywarł na niego największy wpływ. 

Kolejne lata nie przynosiły już artyście wielu powodów do radości. Coraz częściej w ZSRR odwracano się od kontynuatorów muzyki Szostakowicza. 

Narastająca w kraju destabilizacja odczuwalna była na każdym polu – dotyczyło to także kultury, w związku z tym utwory Weinberga były rzadziej wykonywane. Ci, którzy mieli zagraniczne kontakty bardzo często opuszczali kraj, Weinberg niestety kontaktów poza Rosją nie miał. 

Wiekowy Weinberg na temat swojego podejścia do komponowania wyznał: „[..] dopóki coś gryzmolę, ciekawi mnie praca. Kiedy utwór jest ukończony, przestaje dla mnie istnieć. To wspaniały ratunek od niepowodzeń. Jego los (brak wykonania, milczenie prasy) jest mi obojętny”¹⁰. Podupadał na zdrowiu. W jednym z wywiadów z Eugeniuszem Mielcarkiem miał powiedzieć „ Muszę się Panu poskarżyć, na Stwórcę – jak Pan widzi, nie udała mu się koncepcja starości… Na szczęście istnieje jeszcze wspaniała polska muzyka. Codziennie gram w pamięci utwory Chopina, a także przesłuchuję opery Moniuszki”¹¹.

Uważał, że Bóg był z nim zawsze, obecny zarówno w życiu jak i tworzonej muzyce – przemawiał np. głosem chorałowego tematu z jego I symfonii. Na dwa tygodnie przed śmiercią przyjął chrzest prawosławny. Zmarł w Moskwie 26 lutego 1996, pochowano go na cmentarzu w Domodiedowie.

¹ Cyt. za Danuta Gwizdalanka – Mieczysław Wajnberg: Kompozytor z trzech światów, Poznań, 2013, str.15
² Cyt. za Danuta Gwizdalanka – Mieczysław Wajnberg: Kompozytor z trzech światów, Poznań, 2013, str.19
³ Cyt. za Danuta Gwizdalanka – Mieczysław Wajnberg: Kompozytor z trzech światów, Poznań, 2013, str.20
⁴ Cyt. za. David Fanning – Mieczysław Weinberg In Search of Freedom, Niemcy, 2010, str. 27
⁵ Cyt. za Danuta Gwizdalanka – Mieczysław Wajnberg: Kompozytor z trzech światów, Poznań, 2013, str.22
⁶ Cyt. za. David Fanning – Mieczysław Weinberg In Search of Freedom, Niemcy, 2010, str. 87
⁷ Cyt. za Danuta Gwizdalanka – Mieczysław Wajnberg: Kompozytor z trzech światów, Poznań, 2013, str.39
⁸ Cyt. za Danuta Gwizdalanka – Mieczysław Wajnberg: Kompozytor z trzech światów, Poznań, 2013, str.40
⁹ Cyt. za Danuta Gwizdalanka – Mieczysław Wajnberg: Kompozytor z trzech światów, Poznań, 2013, str.60
¹⁰ Cyt. za Danuta Gwizdalanka – Mieczysław Wajnberg: Kompozytor z trzech światów, Poznań, 2013, str.49
¹¹
Im Schatten Schostakowitsch,  [wywiad z K. Meyerem], w: „Opernwelt”, VI 2010, str.42-43

 346 total views